Powiedz TAK *** Say YES

Oświadczenie woli noszę w portfelu już od dawna, ale takich akcji nigdy za wiele.
Odpowiedzi na nurtujące pytania znajdziecie na Poltransplant

say yes

I've been keeping the declaration of my will in a wallet for a long time.
But there is never enough social compaigns like THIS.
You can find the answears for many difficult questiones on Poltransplant

13 Gości dopisało***More postscripts:

  • Ja nosiłam, ale zgubił mi się futerał na dokumenty, a to tam było :/ muszę zadbać o następne oświadczenie :)

  • noszę. popieram. Kacha świetny post. i cudnie wyglądasz na środkowym zdjęciu :))))
    :*

  • Kasiu, na stronie Poltransplantu podlinkowanej w poście znajdziesz oświadczenie gotowe do wydrukowania. Poza tym pakiet "Powiedz TAK" zawiera kartę z oświadczeniem.


    Wiesz Roodi, dłuuugo zastanawiałam się, jak napisać tego posta, by nie było to odebrane jako samochwalstwo (że niby jestem pro i to jest takie fajowe). Postanowiłam zawrzeć maksimum treści w minimum tekstu :) O transplantacji wspominałam na poprzednim blogu.

    Co do zdjęć, to trzaskałam z ręki, przybierając najróżniejsze pozy :)
    Wielu ludzi twierdzi, że ogołocenie głowy z nadmiaru upierzenia wyszło mi na dobre :)

    Buziaki :*

  • mondre ludzie :*

  • dobrze Ci i w krótkich i w bransie , o idei nie wspomne:)

  • Podziwiam!
    Jakoś nie mam odwagi się zdecydować. Nie wierzę lekarzom i bałabym się, że jakiś konował pozbawi smnie szansy na odzyskanie świadomości. W końcu cuda się zdarzają, prawda?
    Maszyny też bywają zawodne.
    No i jeden z odcinków House dał mi do myślenia w temacie "martwego mózgu".

  • Qlko, jeśli chodzi o pierwszą część Twojego komentarza, to jestem bezsilna :) Co do stwierdzenia śmierci pnia mózgu i śmierci mózgowej, to są tu wykorzystywane specjalne procedury, opisane w akcie prawnym temu poświęconym. I maszyny mają tu drugorzędne znaczenie. Zespół trzech lekarzy różnych specjalności musi przeprowadzić odpowiednie badania z zachowaniem określonych odstępów czasowych (...) Długo by pisać :)
    Niestety mało się o tym mówi, mało wyjaśnia.

    Każdy ma prawo zarówno wyrażenia, jak i zgody na pobranie swoich narządów. Pamiętać należy tylko, iż w Polsce opieramy się na "zgodzie domniemanej". Dlatego też najlepiej, by osoby sceptycznie nastawione do kwestii transplantacji zaznaczyły to zgłaszając swoje dane do Centralnego Rejestru Sprzeciwów.

    Ufffff..... Alem machnęła elaborat :)

    W razie wszelkich pytań, piszcie. Jeśli będę potrafiła- odpowiem :)

    Sovo, dzięki :)

  • Wiem, wiem, ze to tam jest :) Branzoletki nie kupię, bo nie będę nosić (nie znoszę), a nie chcę mieć kolejnego czegoś w domu, co niewiadomo, gdzie włożyć. Wiem, że te pieniądze idą potem dalej, ale to mogę równie dobrze wpłacić na konto :)
    A, ja chyba mądry ludź nie jestem, ale co tam. Włosy nie ręka, odrosną.

  • Organizatorzy akcji chyba pomyśleli, że kampania z bransoletką gratis to w tych czasach warunek konieczny :) Też jej nie noszę :)

    Nawet nie przypuszczałam, że stopień mojej kudłatości może wywołać dyskusję ;)

  • A ja wierzę lekarzom i popieram akcję z całego serducha...
    Kochana moja napiszę tylko tyle, że ja nagłownym owłosieniem Twym jestem zachwycona, ale jeszcze bardziej zauroczona jestem błękitem Twoich oczu :) Miłego weekendu :*******

  • Dzięki Violu :) Co prawda natym zdjęciu nie widać dwubarwności mojej lewej tęczówki (schowała się za nosem ;), ale wierz mi, że niecała jej połowa jest koloru brązowego :)
    A z kolorystyką zdjęcia niczego nie kombinowałam, więc niebieskość prawdziwa :)

    Buziaki :*

  • Wiem, że są procedury, wiem, że to nie idzie tak szybko, ale po prostu nie umiem się przekonać:( Boję się i już.
    Mam nadzieję, że zmienię zdanie, bo po grzyba mi nerki i serce, jeśli mózg odleci?

    A tak w ogóle to nie planuję gwałtownej śmierci;)

  • Genialne maleństwo. Nic tylko całować.

Prześlij komentarz