Odpowiedzi na nurtujące pytania znajdziecie na Poltransplant

I've been keeping the declaration of my will in a wallet for a long time.
But there is never enough social compaigns like THIS.
You can find the answears for many difficult questiones on Poltransplant






Ja nosiłam, ale zgubił mi się futerał na dokumenty, a to tam było :/ muszę zadbać o następne oświadczenie :)
noszę. popieram. Kacha świetny post. i cudnie wyglądasz na środkowym zdjęciu :))))
:*
Kasiu, na stronie Poltransplantu podlinkowanej w poście znajdziesz oświadczenie gotowe do wydrukowania. Poza tym pakiet "Powiedz TAK" zawiera kartę z oświadczeniem.
Wiesz Roodi, dłuuugo zastanawiałam się, jak napisać tego posta, by nie było to odebrane jako samochwalstwo (że niby jestem pro i to jest takie fajowe). Postanowiłam zawrzeć maksimum treści w minimum tekstu :) O transplantacji wspominałam na poprzednim blogu.
Co do zdjęć, to trzaskałam z ręki, przybierając najróżniejsze pozy :)
Wielu ludzi twierdzi, że ogołocenie głowy z nadmiaru upierzenia wyszło mi na dobre :)
Buziaki :*
mondre ludzie :*
dobrze Ci i w krótkich i w bransie , o idei nie wspomne:)
Podziwiam!
Jakoś nie mam odwagi się zdecydować. Nie wierzę lekarzom i bałabym się, że jakiś konował pozbawi smnie szansy na odzyskanie świadomości. W końcu cuda się zdarzają, prawda?
Maszyny też bywają zawodne.
No i jeden z odcinków House dał mi do myślenia w temacie "martwego mózgu".
Qlko, jeśli chodzi o pierwszą część Twojego komentarza, to jestem bezsilna :) Co do stwierdzenia śmierci pnia mózgu i śmierci mózgowej, to są tu wykorzystywane specjalne procedury, opisane w akcie prawnym temu poświęconym. I maszyny mają tu drugorzędne znaczenie. Zespół trzech lekarzy różnych specjalności musi przeprowadzić odpowiednie badania z zachowaniem określonych odstępów czasowych (...) Długo by pisać :)
Niestety mało się o tym mówi, mało wyjaśnia.
Każdy ma prawo zarówno wyrażenia, jak i zgody na pobranie swoich narządów. Pamiętać należy tylko, iż w Polsce opieramy się na "zgodzie domniemanej". Dlatego też najlepiej, by osoby sceptycznie nastawione do kwestii transplantacji zaznaczyły to zgłaszając swoje dane do Centralnego Rejestru Sprzeciwów.
Ufffff..... Alem machnęła elaborat :)
W razie wszelkich pytań, piszcie. Jeśli będę potrafiła- odpowiem :)
Sovo, dzięki :)
Wiem, wiem, ze to tam jest :) Branzoletki nie kupię, bo nie będę nosić (nie znoszę), a nie chcę mieć kolejnego czegoś w domu, co niewiadomo, gdzie włożyć. Wiem, że te pieniądze idą potem dalej, ale to mogę równie dobrze wpłacić na konto :)
A, ja chyba mądry ludź nie jestem, ale co tam. Włosy nie ręka, odrosną.
Organizatorzy akcji chyba pomyśleli, że kampania z bransoletką gratis to w tych czasach warunek konieczny :) Też jej nie noszę :)
Nawet nie przypuszczałam, że stopień mojej kudłatości może wywołać dyskusję ;)
A ja wierzę lekarzom i popieram akcję z całego serducha...
Kochana moja napiszę tylko tyle, że ja nagłownym owłosieniem Twym jestem zachwycona, ale jeszcze bardziej zauroczona jestem błękitem Twoich oczu :) Miłego weekendu :*******
Dzięki Violu :) Co prawda natym zdjęciu nie widać dwubarwności mojej lewej tęczówki (schowała się za nosem ;), ale wierz mi, że niecała jej połowa jest koloru brązowego :)
A z kolorystyką zdjęcia niczego nie kombinowałam, więc niebieskość prawdziwa :)
Buziaki :*
Wiem, że są procedury, wiem, że to nie idzie tak szybko, ale po prostu nie umiem się przekonać:( Boję się i już.
Mam nadzieję, że zmienię zdanie, bo po grzyba mi nerki i serce, jeśli mózg odleci?
A tak w ogóle to nie planuję gwałtownej śmierci;)
Genialne maleństwo. Nic tylko całować.